Pytam prezesa ZUS Gertrudę Uścińską

W jednym z wywiadów prof. Gertruda Uścińska, prezes ZUS nazwała osoby ubezpieczone klientami. A to zrodziło moje pytanie.

Panie prezes, chcę wobec tego zapytać, czy klient może podziękować za usługi ZUS?

Moje pytanie jest na serio, choć zdaję sobie sprawę, że brzmi infantylnie.

Moje krzywe wyobrażenie o tej instytucji

Chociaż przez chwilę zastanówmy się nad konsekwencjami, gdyby faktycznie ZUS obsługiwał klientów. Przychodzą mi do głowy następujące plusy takiego rozwiązania:

  1. Klient zawierałby umowę z ZUS. Wprawdzie z monopolistą kiepsko się negocjuje, ale zawsze to lepsze niż obecny stan bezumowny.
  2. Klient musiałby płacić za usługi ZUS. Jeśli usługa byłaby za droga, klient nie chciałby lub nie mógłby korzystać z takiej usługi.
  3. Klient wymagałby jakości usług. Nawet od monopolisty na rynku klienci oczekują przyzwoitego standardu.
  4. Były klient ZUS musiałby samodzielnie zatroszczyć się o przyszłą emeryturę.
  5. Były klient mógłby wrócić do ZUS w dowolnym momencie.

Tak, wiem, to nie cała lista korzyści, a niekorzyści w ogóle nie przedstawiam.

W ustawie o ubezpieczeniach społecznych nie znalazłem ani jednego określenia „klient”, za to określenia „obowiązek” lub „zobowiązani” pojawia się 201 razy.

Tyle. Dziś bez puenty.

Proszę o udostępnianie tego artykułu w mediach społecznościowych
Share on Facebook
Facebook
0Tweet about this on Twitter
Twitter
Email this to someone
email
Share on LinkedIn
Linkedin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.